To zaczÃªÂło siê tak: byÂła¶ z nim, a ja sam,
mign±³ nagle gdzie¶ obraz twÃłj.
Serce biÂło, jak mÂłot, rozum szeptaÂł mi, Âże
Âże to wÂła¶nie miÂło¶æ jest.
Kilka drinkÃłw wypitych przy tobie - i wiem,
kilka spojrzeñ na ciebie - juÂż wiem:
Ref:
ZakochaÂłem siê. Tak, to dziwne jest.
ZakochaÂłem siê. Tak, to takie proste.
Wnios³a¶ w moje ¿ycie ten blask,
ktÃłry sercom otworzy znÃłw czar.
Bêdê z tob± - ty wiesz, mym marzeniem ty¶ jest,
na dobranoc twÃłj maÂły gest.
Poca³unki po ¶wit, jestem z tob±, a ty
dajesz to, co najlepsze masz.
Kilka szczerych u¶miechÃłw od ciebie - i wiem,
kilka czuÂłych gestÃłw - juÂż wiem:
Ref:
ZakochaÂłem siê...
ZakochaÂłem siê, a ty ¶nisz,
to szczê¶cie, Âże los daÂł wytrwaÂło¶æ mi.
Ref:
ZakochaÂłem siê... x2.
|